TENSIONS & TRAUMA RELEASE EXERCISES (TRE®) AS A TOOL FOR LOCAL COMMUNITIES IN RESPONSE TO THREATS

Edyta Płaskonka-Pruszak1, Roberta Czarnecka2

1Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy (Katedra Przemysłów Kreatywnych), Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Provider TRE w trakcie certyfikacji, Bydgoszcz, Polska

2prowadząca własną praktykę terapeutka, pedagog i TRE Provider, Warszawa, Polska

 

Streszczenie

Ćwiczenia Tensions & Trauma Release Exercises (TRE®) są prostą metodą uwalniania napięć mięśniowych i tym samym redukcji stresu, silnych emocji, a nawet traum i objawów zespołu stresu pourazowego w bezpieczny dla uczestnika sposób. Stanowią narzędzie w rozładowywaniu nagromadzonej w ciele energii (stanu walki, ucieczki, czy zamrożenia) wynikającej z automatycznych reakcji obronnych organizmu w sytuacjach wymagających siły i wytrzymałości dla przetrwania. Ćwiczenia rozwijają zdolności psychiczne danej osoby do rezyliencji, czyli wpisania w życiorys niekorzystnych doświadczeń w sposób wspierający witalność życiową. Ze względu na swoje właściwości prozdrowotne wydają się być również dobrą metodą profilaktyczną stosowaną zarówno wśród ludności cywilnej, jak i zawodów służb mundurowych.

Abstract

Tensions & Trauma Release Exercises (TRE®) are a simple method of releasing muscle tension and thus reducing stress, strong emotions and even trauma and symptoms of post-traumatic stress disorder in a way that is safe for a participant. They are a tool in unloading energy accumulated in the body (state of fight, escape or freezing) resulting from automatic defense reactions of the body in situations requiring strength and endurance for survival. Exercises develop the psychic abilities of a person to resilience, that is, to write unfavorable experiences in the biography in supporting vitality way. Due to their health-promoting properties, they also seem to be a good prophylactic method used both among civilians and uniformed services.

Public Health Forum 2018;IV(XII)4(47):315-323

WSTĘP

Ćwiczenia TRE® to zestaw kilku prostych ćwiczeń aktywujący naturalny proces drżeń ciała wywoływany w celu regeneracji układu nerwowego. System nerwowy podczas owych drżeń i wibracji ma okazję rozładować energię skumulowaną w organizmie podczas przeżywania silnych emocji, stresów czy traum. Opisany sposób odreagowania jakkolwiek może dla zewnętrznego obserwatora kojarzyć się z objawami chorobowymi, np. padaczką, to stosowanie ćwiczeń jest pomocne w uwalnianiu od codziennych stresogennych czynników, jak też w leczeniu zespołu stresu pourazowego (PTSD). W chwili obecnej na świecie są nieliczne badania naukowe potwierdzające skuteczność tych ćwiczeń. Więcej opisów przykładów pozytywnego wpływu tej aktywności potwierdzają jogini, fizjoterapeuci, psychologowie, którzy włączyli TRE do swojej praktyki.

Co mają owe ćwiczenia wspólnego z bezpieczeństwem? Mówiąc w skrócie, jeżeli nasze ludzkie ciało na poziomie czysto fizycznym nie czuje się bezpieczne (m.in. nie działa prawidłowo brzuszna część nerwu błędnego – według teorii poliwagalnej S. Porgers’a), przekłada się to na gorsze funkcjonowanie danej jednostki w społeczeństwie. Wyobrażając sobie w większej skali to zjawisko, to dane lokalne społeczeństwo poddane jakiejś katastrofie (np. powodzi) może gorzej sobie radzić w funkcjonowaniu i radzeniu sobie w życiu, w otaczającym świecie.

Nie bez znaczenia jest również znajomość tych ćwiczeń przez służby ratunkowe czy mundurowe, które stoją na straży bezpieczeństwa i życia danych społeczności, są więc narażone na emocje, obrazy, wrażenia czy przeżycia zwiąne ze śmiercią i utratą funkcji życiowych. To co stanowi ogromny atut ćwiczeń TRE to fakt, że po kilku zajęciach z osobą prowadzącą można stosować bezpiecznie to narzędzie redukcji stresu i napięć w ciele samodzielnie w domu.

Autorki niniejszego referatu nie uzurpują sobie prawa do poprawności językowej pod względem medycznym czy terapeutycznym. Artykuł jest rezultatem zebrania różnego stopnia wiedzy, doświadczeń autorek z indywidualnej i grupowej pracy z ciałem oraz ich praktyki jako osób towarzyszących (tzw. provider) w sesjach TRE, a także ich nauczycielki ćwiczeń TRE, Joanny Wołoszczuk – psychologa i terapeutki z kilkunastoletnim doświadczeniem, Providera TRE III stopnia – licencjonowanego międzynarodowego nauczyciela metody TRE, prowadzącej Centrum Pracy z Ciałem w Koszalinie. Autorki dziękują w tym miejscu pani Wołoszczuk za pomoc w zebraniu materiałów o rezyliencji.

Celem artykułu jest prezentacja ćwiczeń TRE oraz ich możliwych zastosowań we współczesnym społeczeństwie, zarówno wśród ludności cywilnej, jak i w służbach mundurowych.

Przygotowując niniejsze opracowanie zastosowano metodę analizy piśmiennictwa. Używano również narzędzia Google Scholar w poszukiwaniu artykułów traktujących o rezyliencji.

CHARAKTERYSTYKA ĆWICZEŃ TRE®

Ćwiczenia TRE (trauma and tensions releasing exercises) są narzędziem terapeutycznym (lecz nie terapią) i służą jako metoda redukcji stresu, zmniejszenia napięć mięśniowych uwalniających organizm od stresu, zablokowanych (trudnych) emocji czy traum. Siedem ćwiczeń, jakie składają się na ćwiczenia TRE zostało opracowane przez dr. Davida Berceliego [1] czerpiącego z doświadczeń i obserwacji własnych oraz z prac dr. Alexandra Lowena (1910–2008) – amerykańskiego psychiatry i psychoterapeuty, który czerpiąc z prac Wilhelma Reicha opracował własne podejście terapeutyczne i nazwał je bioenergetyką lub analizą bioenergetyczną.

Dr Berceli pracując przez 15 lat w krajach objętych działaniami wojennymi w Afryce i Środkowym Wschodzie − włączając Ugandę, Sudan, Etiopię i Liban − wielokrotnie obserwował reakcję dzieci i dorosłych na wybuchy bomb − odruchowe przyjęcie pozycji ochronnej, a następnie już w schronie − drżenie, występujące najczęściej u dzieci natomiast z trudnościami lub wcale nie występujące u dorosłych. W środowiskach wojskowych u osób z zachowaną reakcją drżenia, u których nie rozpoznano właściwie stresu pourazowego prowadziło to nawet do mylnych oskarżeń o tchórzostwo [2]. Tymczasem jest to naturalny, zdrowy proces osadzony w genetyce wszystkich ssaków, u ludzi jednak wyparty ze względów kulturowych (dorosłym kojarzy się z brakiem kontroli lub słabością) i wymagający przywrócenia.

Metoda TRE ma postać sekwencji ćwiczeń, które uruchamiają reakcję neurologicznie kontrolowanych drżeń ciała, rozładowujących napięcie zgromadzone i uwięzione w nim na skutek silnego stresu lub traumy. Ćwiczenia są tak zaprojektowane, aby ciało mogło uruchomić biologicznie zakodowany w nim, naturalny proces leczenia i regeneracji systemu nerwowego.

W praktyce sekwencja 7 ćwiczeń ma na celu doświadczanie przez uczestnika sesji TRE naprzemiennego lekkiego zmęczenia i rozluźnienia mięśni nóg oraz miednicy celem pobudzenia mięśnia lędźwiowo-biodrowego (PSOAS) poprzez aktywną pracę mięśni i powięzi. Wspomniany mięsień odgrywa dla organizmu kluczową rolę w sytuacjach walcz-uciekaj.

Podstawowy zestaw ćwiczeń składa się z sekwencji ruchów aktywizujących ciało oraz świadomość (samoobserwację) jego odczuwania. Praktyka rozpoczyna się od przechylania stóp na przemiennie na prawe i lewe krawędzie inicjujące również wychylenie ciała na boki w płaszczyźnie czołowej. Następne ćwiczenia dotyczą wspinania się na palce (aktywacja mięśni łydek), a następnie skłonów wykonywanych na jednej nodze (z ruchem miednicy) oraz w rozkroku w czterech kierunkach (aktywacja mięśni ud): w przód, do każda z nóg oraz za siebie. Piąte ćwiczenie, tzw. „łuk” dotyczy wychylenia miednicy w przód oraz w skręcie przez uczestnika utrzymującego jednocześnie pozycję stojącą (rozciągnięcie przedniej części ciała). Kolejne ćwiczenie, tzw.”krzesełko” jest wykonywane w oparciu o ścianę, gdzie uczestnik układa ciało w charakterystyczną dla nazwy ćwiczenia pozę. Jest to również ćwiczenie pobudzające ciekawość reakcji i odczuć ciała ze względu na jego ułożenie: zmiany stopnia ugięcia kolan; odległości między stopami, kolanami; położenia rąk czy używania zmysłu wzroku (oczy otwarte lub zamknięte). Ostatnie, siódme ćwiczenie jest wykonywane w pozycji leżącej – uniesienie miednicy w górę przy złączonych podeszwami stopach i ugiętych w kolanach oraz skierowanych do ziemi kolanach. Ćwiczenie to jest bardzo aktywizującym PSOAS i jednym z najczęstszych efektów zastosowania tego ułożenia ciała jest mimowolne delikatne „kozłowanie” biodrami. Po tych ćwiczeniach następuje naturalne przejście do doświadczania ciała i jego (bez)ruchu, drżeń bądź przeciągnięć w pozycji leżącej.

Opisany wyżej zestaw ćwiczeń nie jest niezmienny, ponieważ winien być dopasowany do kondycji i możliwości uczestnika, jak i stopnia pobudzenia energii (żywotności) jego ciała. Oznacza to, że to Provider TRE, jako osoba towarzysząca w procesie musi potrafić podążać za ciałem uczestnika, być wrażliwy i empatyczny na jego stany, gdy jednocześnie uczestnik uczy się samoregulacji, czyli obserwacji odczuć, oddechu i poszukiwań ruchu w swoim ciele i kontroli nad drżeniami.

Jak już wspomniano, ćwiczenia TRE® są narzędziem terapeutycznym, a nie terapią samą w sobie, dlatego też standardowo po średnio godzinnej sesji na tydzień przez ٦-٨ tygodni pracy z Providerem TRE uczestnik jest w stanie samodzielnie skutecznie stosować ćwiczenia w domu.

Ćwiczenia TRE są polecane jako profilaktyka urazów poststresowych i posttraumatycznych osobom, które m.in.:

1 przeżyły traumę lub inne trudne doświadczenia niezależnie od momentu życia, w którym do nich doszło – szczególnie chodzi tu o traumę w życiu płodowym, dziecięcą i młodzieńczą do 16 roku życia. Ćwiczenia TRE mogą być stosowane również przez dzieci i młodzież, co wykazały prace dr Melanie Salmon (o czym dalej). Badana innych lekarzy wskazują na związek chorób przewlekłych u dorosłych (np. fibromyalgia czy refluks żołądka lub śródmiąższowe zapalenie pęcherza i astma) jako skutek przeżytej traumy dziecięcej [3], a w wieku dziecięcym, np. z problemami z koncentracją czy rozwojem sensoryczno-motorycznym i konsekwencjami chorobowymi wywołanymi przez niekorzystne doświadczenie dziecięce (ACE) [4, 5];

2. chcą dbać o swoje samopoczucie psychiczne i regenerację systemu nerwowego, ze względu na środowisko życia, charakter pracy lub doświadczone zabiegi medyczne pod narkozą i znieczuleniem − w zachodnich społeczeństwach presja i pragnienie dobrobytu, sukcesu zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym kładzie nacisk na racjonalność jednostek. W konsekwencji następuje (nieustanne) angażowanie somatycznego układu nerwowego, odpowiadającego za kontrolę nad całością organizmu, świadomość wykonywanych ruchów, orientację przestrzenną czy myślenie strategiczne. Tymczasem autonomiczny układ nerwowy, niepodlegający ludzkiej woli działa niejako w tle. Jego współczulna część potrafi mobilizować organizm do aktywnego działania (szybkiego i automatycznego przygotowania organizmu do czekającego go wysiłku) w sytuacjach zagrażających przetrwaniu życia organizmu, przy czym „wrogów” rozpoznaje gadzia część mózgu, odpowiedzialna za zachowanie funkcji życiowych ciała. Wśród takich czynników, w ogólności, należy wymienić:

czas, napięte terminy, harmonogramy realizacji zadań,

logistyka – realizacja wielu zadań równolegle, potrzeba osobistej obecności w wielu miejscach w ciągu dnia, konieczność (szybkiego) przemieszczania się,

zatłoczenie przestrzeni, natłok spraw do załatwienia i pamiętania,

FOMO – (fears of missing out) − natłok informacji, które trzeba (?) przyjąć, zapoznać się, przetworzyć,

brak ładu przestrzennego (np. „krzyczące reklamy”),

skutki zmian klimatycznych i gwałtownych, nieprzewidywalnych zjawisk pogodowych, powodujących m.in. szkody materialne,

traumy relacyjne np. mobbing,

urazy fizyczne, poważne problemy zdrowotne, w tym operacje chirurgiczne,

poród i zabiegi medyczne, zwłaszcza operacje;

3. posiadają objawy występujące przy PTSD, a medycyna nie jest w stanie wyleczyć i/lub zdiagnozować jednoznacznie źródła tych objawów − zespół stresu pourazowego nie jest dolegliwością tylko żołnierzy wracających z misji wojskowych. Zdiagnozować tę przypadłość można również u osób, które były ofiarą napaści, gwałtu, uprowadzenia, tortur, otrzymania diagnozy zagrażającej życiu. W przypadku PTSD mogą wystąpić takie objawy, jak: ponowne przeżywanie traumatycznego wydarzenia pod postacią tzw. flashbacków – nawracających, uporczywych i przykrych wspomnień zdarzenia oraz unikanie lub zmniejszenie się ogólnej wrażliwości na bodźce z otoczenia, np. unikanie bodźców wywołujących traumatyczne wspomnienia, uczucie oddalenia i wyobcowania, unikanie myśli, uczuć i rozmów dotyczących wydarzenia, a także objawy nadmiernej pobudliwości: zaburzenia snu i bezsenność, drażliwość lub wybuchy gniewu, problemy z koncentracją, nadmierna czujność, nadmierna reakcja na bodźce.

Lista przeciwskazań do wykonywania ćwiczeń TRE jest dosyć krótka: okres ciąży, świeże uszkodzenia ciała czy niedawna operacja chirurgiczna. Zachować ostrożność w stosowaniu tej metody należy w przypadku osób chorych na epilepsję, choroby serca czy choroby układu nerwowego, jak np. schizofrenia.

TEORIA I PRAKTYKA STOSOWANIA ĆWICZEŃ TRE®

Stan badań naukowych nad skutecznością metody jest niewielki w skali światowej. W 2011 roku zrzeszenie Defence Center of Excellence, Stany Zjednoczone, odnotowało TRE jako obiecującą metodę, a w 2015 został przyjęty oficjalnie projekt badań nad TRE przez centrum badań i sprzętu medycznego armii amerykańskiej, odpowiadającego za utrzymanie i rozwój zasobów medycznych, dzięki którym personel armii amerykańskiej może zachować zdrowie i zapobiegać urazom i chorobom – przede wszystkim na polu walki (USAMRMC − U.S. Army Medican Research and Material Command). W internecie dostępne jest streszczenie opisu badania [6] natomiast jego wyniki nadal nie zostały podane do publicznej (cywilnej) wiadomości.

Skromnym przykładem badań są wyniki zawarte w pracy dyplomowej D. Berceliego [7]. Przeprowadził on badania na grupie 28 osób (i 33 osób z grupy kontrolnej) po 6 sesjach przeprowadzonych w przeciągu dwóch tygodni. Wyniki pokazały znaczną redukcję obecnego stresu oraz wzrost liczby osób odczuwających braku lęku.

Pionierką zastosowania ćwiczeń TRE jest również dr Melanie Salmon. Jako lekarz medycyny w latach 2012−2014 wprowadziła TRE do wiosek dziecięcych SOS dla sierot wojennych [8] i ośrodków opiekuńczych dla młodzieży i kobiet po przemocy seksualnej w RPA [9].

Kolejnym badaczem jest psycholog kliniczny Michael Nissen [10]. Prowadził on sesje TRE wśród osób chorych na stwardnienie rozsiane (SM). We współpracy z Duńskim Towarzystwem Stwardnienia Rozsianego w ciągu 7 lat TRE było zastosowane u 300 osób. Wśród najważniejszych efektów fizycznych i psychicznych zaobserwowano m.in.: istotne zmniejszenie kurczów mięśni, zmniejszenie objawów depresyjnych i lęku, a w przypadku niektórych klientów: zmniejszenie bólu, poprawę równowagi i postawy, przywrócenie czucia w wybranych częściach ciała. W wymienionym Towarzystwie uznano, że TRE jest metodą skuteczną w terapii stwardnienia rozsianego.

Wśród innych klinicystów i naukowców należy wymienić kolejne trzy osoby. Doktor Riccardo Cassiani Ingoni (obronił doktorat z neurofizjologii) – prowadził badania nad biologią centralnych generatorów rytmu na tle ćwiczeń TRE [11]. Zauważył, że kilka wzorców ruchowych obserwowanych w TRE ma typowe cechy zjawisk wywołanych przez centralne generatory rytmów. Istnieje możliwość, że ćwiczenia TRE wywołują endogeniczny proces neurologiczny, który „rozhamowuje” bądź uwalnia wrodzone wzorce ruchowe ciała (np. przewlekłe wzorce tłumienia skurczów przepony jako wyraz stępienia emocji) i w rezultacie zmienia organizację w obrębie rdzenia kręgowego.

Natomiast dr Gert Holstege (lekarz posiadający honorowy tytuł profesora w Ośrodku Badań Klinicznych Uniwersytetu Queensland w Australii) oraz dr n. med. Frank Corrigan, FRCPsych (zajmujący się m.in. psychoterapią traumy w Wielkiej Brytanii), stworzyli zespół badający rolę pnia mózgu, „układu emocjonalno-ruchowego” (EMS) i proces „zerowania” poziomów pobudzenia w ciele metodą TRE [12]. Ich zdaniem brzuszno-przyśrodkowa część nakrywki w pniu mózgu przejawia cechy niezbędne w procesie neutralizowania poziomów pobudzenia w ciele metodą TRE.

W Polsce brakuje jeszcze opublikowanych badań naukowych nad zastosowaniem czy wpływem TRE na stan zdrowia, samopoczucia i ich poprawy. Niemniej Providerzy TRE o naukowych predyspozycjach i chęciach mają ze sobą kontakt, a media społecznościowe umożliwiają wymianę myśli. Jednym z przykładów planowanych badań jest zastosowanie ćwiczeń TRE w dermatologii.

Strona internetowa [13] zawiera listę opracowań naukowych na temat TRE gromadzonych przez Wydział Badań TRE for All, Inc – organizacji pozarządowej, której założycielem jest
D. Berceli.

Jeśli chodzi o zasady stosowania ćwiczeń TRE®, to nauka ćwiczeń TRE nie wymaga specjalnych umiejętności fizycznych i jak wspomniano wcześniej − po kilku zajęciach w towarzystwie Providera TRE można wykonywać je samodzielnie w domu. Obecnie, aby zostać Providerem TRE (osobą towarzyszącą uczestnikowi sesji) nie trzeba być z wykształcenia psychologiem, terapeutą czy traumatologiem. Wiedzę i wstępne umiejętności zdobywa się podczas IV modułów (trzydniowych zjazdów), a następnie podczas praktyki własnej ocenianej w m.in. ośmiu superwizjach przez prowadzącego nauczyciela i innego superwizora. Potwierdzeniem wiedzy i umiejętności pracy z innymi ludźmi metodą ćwiczeń TRE jest certyfikat ukończenia cyklu szkolenia ćwiczeń TRE, uprawniający do korzystania z metody TRE w pracy indywidualnej z klientem lub w pracy z grupą. Z wydaniem certyfikatu związana jest opłata roczna za wpisanie na światową listę Providerów TRE® (www.traumaprevention.com). Szkolenie TRE® realizowane jest na podstawie umowy licencyjnej z Davidem Bercelim, a prowadzone zgodnie z międzynarodowymi standardami i podlega stałej superwizji. Na stronach www.tre-trauma.pl oraz www.tre-polska.pl znajdują się listy osób certyfikowanych bądź w trakcie szkolenia. W ten sposób chronione jest bezpieczeństwo uczestników i zagwarantowane jest im korzystanie z najwyższych standardów profesjonalnych i etycznych w pracy z TRE.

Zasady pracy z TRE z dziećmi w Polsce są nie do końca uregulowane prawnie. Generalnie wymagana jest zgoda rodziców lub opiekunów prawnych.

Dzięki pracy dr Salmon wiadomo, że u dzieci zdrowych reakcja drżenia jest często zachowana. Jednak u tych, które były poddane silnemu stresowi, zwłaszcza powtarzającemu się lub przeżyły traumę oraz otrzymujących z najbliższego otoczenia komunikaty, że drżenie lub spontaniczne reakcje są czymś niewłaściwym może również być zahamowane. Dzieci takie wykazują szereg objawów odpowiadających objawom stresu pourazowego u dorosłych: obniża się ich funkcjonowanie w domu oraz w szkole, zdolność do koncentracji oraz rozregulowuje się układ nerwowy i hormonalny, co skutkuje np. spadkiem odporności albo moczeniem nocnym. Wtedy regularne ćwiczenia (1−2 razy na tydzień) na przestrzeni 3 miesięcy pomagają przywrócić, podobnie jak u dorosłych, równowagę, wyraźną poprawę funkcjonowania zarówno pod względem podniesienia poziomu koncentracji, dyscypliny, jak i zmniejszenia objawów stresu fizjologicznego [14].

W poszczególnych przypadkach ćwiczenia mogą posłużyć jako naturalny środek zapobiegający lub minimalizujący efekty urazów psychicznych (również symptomy PTSD). Stosowanie tych ćwiczeń pomaga odtworzyć w ciele poczucie bezpieczeństwa, stabilności emocjonalnej, ułatwiając tym samym szybszy i bardziej zintegrowany proces zdrowienia. Włączenie zaś tych ćwiczeń do codziennej gimnastyki czy jako element higieny ma znaczenie profilaktyczne zapobiegające powstawania stanów chorobowych, a stosowane np. przed snem może niwelować skutki bezsenności. Uczestnicy sesji ćwiczeń TRE w większości opowiadają, że po zajęciach czują się zrelaksowani ich myśli uspokoiły się i mają ochotę żyć. Długotrwałe stosowanie ćwiczeń przekłada się natomiast na poprawę jakości życia [15, 16].

Niemniej to co wyróżnia ćwiczenia TRE spośród innych form odstresowania, to praktyka oddania pierwszeństwa odruchom i instynktom płynącym z ciała, prostota jej opanowania − konkretna sekwencja ćwiczeń oraz naturalność odruchów ich wykonania. Jest to odmienne podejście niż uprawianie sportu i fitness (świadome wyzwalanie ruchu, odreagowywanie), czy uprawianie modnego ostatnio Mindfulness (świadomego sterowania swoją percepcją oraz sposobem myślenia).

Istnieją narzędzia alternatywne redukcji stresu (przeżyć traumatycznych), jak np. terapia EMDR (Eye Movement Desentsltization and Reprocesing) i self-sense Petera Levina, jak również praca z ciałem – jak choreoterapia.

Natomiast porównanie ćwiczeń, które polegają na regulowaniu napięć mięśni: TRM (The Trauma Resiliency Model), TRE i pozy (asany) jogi wskazują natychmiastową skuteczność w przypadku ćwiczeń TRE. Pozostałe propozycje osiągnęły następujące wyniki:

– TRM – 7−14 dni pierwsze efekty, przy codziennym 15-minutowym treningu oraz zalecaniach praktyki, gdy odczuwany jest niepokój,

– joga – sporadycznie zgłaszana jest natychmiastowa ulga, a zalecana długość praktyki jest zmienna w zależności od dolegliwości [17].

PRZYKŁADY ZASTOSOWANIA ĆWICZEŃ TRE® – DOBRE PRAKTYKI

W Polsce mamy rosnącą świadomość społeczną istnienia tej metody (w ciągu ostatniego roku publikacje w popularnej prasie, zaistnienie w programie prozdrowotnym telewizji TVN, w TVP1 oraz w toku dokument kręcony przez telewizję HBO).

Na świecie coraz częściej ćwiczenia TRE są wykorzystywane w pracy różnych specjalistów fizjoterapii, terapeutów i psychologów, ale również lekarzy urologów czy nauczycieli jogi i innych zajęć rekreacji ruchowej oraz pracy z ciałem [18]. Przetestowana w praktyce na całym świecie, zarówno poprzez służby mundurowe, jak i cywili – ofiary wojny bądź kataklizmów naturalnych, są wartościowym skutecznym narzędziem wspomagającym budowanie rezyliencji – elastycznej odporności psychicznej społeczeństwa.

Właśnie ćwiczenia TRE poprzez właściwość uwalniania napięcia poprzez drżenia uczą  osobę samoregulacji własnego układu nerwowego i nawiązywania kontaktu z ciałem, tak aby pomieścić w ciele trudne emocje i doznania, co więcej, pozwalać sobie na ich odczuwanie, a nie odpychanie i zaprzeczanie, które jeszcze bardziej utrudnia funkcjonowanie w społeczeństwie w czasach pokoju. Ćwiczenia TRE to bardzo ważne narzędzie do budowania własnej odporności psychicznej, ponieważ gdy ciało jest bardziej rozluźnione, ma więcej przestrzeni do działania i mieszczenia trudnych uczuć. Układ nerwowy jest wówczas spokojniejszy i bardziej zrównoważony, gdy podejmuje kolejne trudne działanie.

Szkolenia dla służb mundurowych – żołnierzy, policjantów i strażaków są prowadzone przez Davida Berceliego od 2004 roku na całym świecie. Po wszystkich tych warsztatach uczestnicy raportują podobne doświadczenia – lepszy sen, poprawa kondycji fizycznej, poprawę mobilności po wcześniejszych urazach oraz zmniejszenie odczuwalnego poziomu stresu i zmniejszenie reaktywności związanej z lękiem [19]. Metoda jest łatwa w zastosowaniu – ćwiczenia są proste technicznie, po nauczeniu się podstawowej samoregulacji można je stosować również samodzielnie, bez nadzoru wykwalifikowanego trenera czy też wykonywać na koniec standardowego zestawu ćwiczeń, by wyciszyć ciało po treningu. Pomagają w rozładowaniu stresu bojowego, połączonego z bagażem napięć w ciele specyficznym dla każdego żołnierza i jego doświadczeń. Bywają alternatywą dla środków uspokajających, co ma duże znaczenie dla kondycji psychicznej żołnierza. Stosowane profilaktycznie zwiększają odporność, łagodzą negatywne skutki działania w sytuacji stałego zagrożenia, zwiększają sprawność i pomagają w rehabilitacji po urazach fizycznych. Poprzez zwiększenie uważności na ciało uczą, że można mieć pewnego rodzaju kontrolę nad reakcjami walki lub ucieczki, które do tej pory były nieświadomym odruchem [20]. Pozwala przełamać stare, nieadekwatne wzorce reakcji.

Ćwiczenia TRE stosuje w praktyce wiele organizacji pomagających weteranom, prowadzonych przez cywilów, jak i byłych wojskowych zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w innych krajach. Przykłady takich organizacji pozarządowych to: Huts for Vets [21], One Maps [22], Vital Warrior [23] oraz Doświadczenia Terezjańskiej Akademii Wojskowej z Austrii [24].

W lipcu 2018 r. Joanna Wołoszczuk prowadziła wraz z autorem metody warsztat TRE w 12 Brygadzie Zmechanizowanej w Szczecinie. Po wykładzie Berceliego w Krakowie w 2016 roku oraz pracy z 6 Brygadą powietrzno-desantową i psychologami wojskowymi z całej Polski, odnotowane zostało wyraźne zainteresowanie metodą. W warsztatach w 2016 r. uczestniczyli również psycholodzy państwowej straży pożarnej, jak i koordynatorzy ratownictwa medycznego.

W Polsce planowany jest pilotażowy projekt propagowania ćwiczeń TRE w SOS Wioskach Dziecięcych oraz od listopada 2018 r. rozpoczął się I etap projektu Polskiego Stowarzyszenia TRE® pod nazwą: „Uwolnij sTREs: TRE® dla nauczycieli, TRE® dla uczniów”.

REZYLIENCJA ORAZ PSYCHOBIOLOGICZNY OPIS DZIAŁANIA ĆWICZEŃ TRE® W ORGANIZMIE

Naturalnej, niekontrolowanej reakcji organizmu w postaci drżeń mógł doznać każdy, kto doświadczył gwałtownego hamowania przy kierowaniu samochodem, przeżywał silne emocje, jak na przykład podczas aktu płciowego, czy podczas wystąpień publicznych w postaci choćby wrażenia drżenia głosu czy kolan.

Te same sytuacje u innych mogą wywoływać zgoła odmienne wrażenia: omdlenie, brak reakcji, niemożność wykonania ruchu w obliczu zbliżającego się niebezpieczeństwa (wrażenie spowolnionego filmu); oziębłość i brak odczuwania przyjemności z kontaktu z drugim ciałem; ściśnięcie gardła (i żołądka), a nawet poty i suchość w gardle.

Owe drżenia i zastygnięcia ciała to mechanizm obronny, pamiątka po naszych jaskiniowych przodkach, których organizm przetrwał, bo wypracował właśnie takie instynkty w sytuacji zagrożenia życia i fizycznego przetrwania ciała dla zachowania funkcji życiowych. Jakie są to instynkty? Najprościej jest je opisać w dwóch kategoriach: aktywnej i pasywnej. W pierwszej działa zasada „jeżeli możesz to walcz albo uciekaj”. W drugiej, jeżeli wymieniona wcześniej zasada nie przyniosłaby oczekiwanych rezultatów (czyli zachowania życia), wówczas organizm wytwarza substancje (tzw. opiaty), które pozwalają organizmowi dosłownie zastygnąć. Cel takiej formy obronnej jest dwojaki: przetrwanie najtrudniejszego momentu zagrażającemu życiu (i gdy minie poprzez drżenia mięśni wyładować nagromadzoną w nich energię zablokowanego działania/ruchu oraz substancje chemiczne, które powodują zamrożenie) bądź brak czucia bólu w chwili śmierci.

Z punktu widzenia biologii – każdego człowieka można opisać jako istotę myślącą ze zwierzęcymi instynktami. Instynkty te powodują, że każda osoba zareaguje inaczej na to samo wydarzenie, a w konsekwencji może doświadczyć trudnych emocji o różnej intensywności od stresu poprzez traumę do zespołu stresu pourazowego (PTSD). Ten ostatni charakteryzuje się jako fizyczne, psychiczne lub emocjonalne zaburzenie lękowe, które poprzedzone było wystąpieniem trudnego lub przytłaczającego wydarzenia przekraczającego zdolności danej osoby do radzenia sobie i adaptacji. Tego rodzaju wydarzeniami nie muszą być tylko działania wojenne. Również zaliczyć do nich można m.in. nagłe zjawiska, jak kataklizmy żywiołowe, wypadki komunikacyjne, bycie ofiarą napaści, gwałtu czy przetrzymywania i uwięzienia wbrew woli (porwanie, obozy koncentracyjne), a nawet diagnoza o zagrożeniu życia. Do częstych symptomów należą: nawracające wspomnienia, zaburzenia snu, utrata pamięci, brak koncentracji, koszmary senne i unikanie pewnych zachowań. Symptomy i przebieg PTSD są różnorodne i nie zawsze są oczywiste.

Należy też w tym miejscu wspomnieć o grupach zawodowych, narażonych w toku pracy na trudne emocje, a doświadczających np. traumatyzacji zastępczej (np. terapeuci słuchający traumatycznych historii innych ludzi) czy wtórnego zespołu stresu pourazowego (np. służby mundurowe, gdzie emocje jednostki są wypierane lub niezaakceptowane, czego efektem są napięcia mięśni twarzy, szyi tułowia w próbie powstrzymania łez i kontroli organizmu).

W wyniku oporu ego nie wystarczy czasami wiedzieć, że pracuje się w trudnych dla układu nerwowego warunkach, albo że przechodzi się trudny emocjonalnie okres w swoim życiu (np. żałoba po stracie bliskiej osoby), by dana osoba sama z siebie rozpoczęła wprowadzanie do swojego życia działań prowadzących do przyswojenia, wpisania tych przeżyć w historię swojego życia, zachowując (lub odzyskując) jednocześnie witalność życiową. W psychologii ów proces powrotu do swobodnego okazywania woli życia i sił życiowych nazywa się rezyliencją.

Pojęcie rezyliencji do psychologii motywacyjnej zostało wprowadzone w połowie XX wieku przez Jacka Blocka [25] (ego-resilience), a do rozpowszechnienia pojęcia przyczyniły się prace Emmy Werner [26]. W Polsce oprócz określenia rezyliencja używa się tez terminów sprężystość, odporność [27], umiejętność odbijania się od dna [28]. Sam termin (łac. resilience) został zaczerpnięty z fizyki ze względu na podobieństwo właściwości fizycznych materiałów (elastyczność, udarność) do predyspozycji psychicznych człowieka, który po trudnych życiowych sytuacjach jest w stanie na nowo uregulować swój układ nerwowy i powrócić z danej sytuacji do pierwotnego spokoju, homeostazy organizmu oraz pozytywnego zainteresowania się życiem.

Rezyliencja oznacza więc umiejętność, „wychodzenia na prostą” po trudnych doświadczeniach życiowych czy zawodowych, którymi może być praca w zawodach o wysokim poziomie stresu, np. w służbach mundurowych: w wojsku, policji czy straży pożarnej. Składają się na nią sposób poradzenia sobie ze stresem, elastyczność w przyjmowaniu kolejnych wyzwań, plastyczność umysłu, adaptacyjna  postawa wobec nowych, trudnych i wymagających sytuacji  o wysokim poziomie stresu  oraz umiejętność radzenia sobie z nieprzewidywalnością i brakiem stabilności.

Rozwijanie w sobie mocnej rezyliencji niekoniecznie oznacza  tworzenie wokół siebie  „warstwy ochronnej”, czyli  budowania twardości, siły czy wytrzymałości, której zadaniem będzie osłonić jednostkę  przed upadkiem i wiarą w to, że  im osłona będzie mocniejsza i twardsza, tym lepiej nas ochroni przed wstrząsem, upadkiem czy załamaniem. Rozwinięta rezyliencja oznacza, że po zakończeniu sytuacji o wysokim poziomie stresu lub przeżyciu traumatycznego wydarzenia osoba (przy poniesieniu pewnych kosztów psychicznych i fizycznych) jest w stanie z powrotem osiągnąć stan dobrej adaptacji, pomimo obecności w jej życiu czynników wywierających negatywny wpływ na jej rozwój [٢٩].

Większość badaczy podziela pogląd, że rezyliencja występuje tylko wtedy, kiedy człowiek reaguje na niekorzystne dla niego bodźce powodujące szok, uraz lub traumę i pomimo strasznych doświadczeń, takie osoby nie cierpią na zespół stresu pourazowego (PTSD). Takie osoby są w stanie stawić czoła  wielu przeciwnościom losu, pokonać je, a na koniec wyjść z nich nie tylko bez szwanku, ale niekiedy nawet bardziej dojrzałe  niż wcześniej. Tak jak kamizelki kuloodporne chronią ludzi przed urazem fizycznym, tak samo zdolność psychiki do rezyliencji chroni człowieka przed skutkami niepowodzeń, na jakie często jesteśmy narażeni w naszym życiu. Pogłębionym badaniom tego zjawiska sprzyja zdobywana w ciągu ostatnich dziesięcioleci wiedza m.in. o rozwoju i funkcji mózgu, jego strukturalnej i funkcjonalnej organizacji. Włączenie perspektywy biologicznej do badań nad rezyliencją, które wywodzą się z XX wiecznej teorii opartej wyłącznie na behawioralnych i psychospołecznych czynnikach, może tłumaczyć np. występujące różnice behawioralne [30].

KORZYŚCI STOSOWANIA ĆWICZEŃ TRE® W ODPOWIEDZI NA ZAGROŻENIA BEZPIECZEŃSTWA

Kulturowa skuteczna profilaktyka urazów poststresowych i posttraumatycznych wymaga zmiany w społeczeństwie (a na pewno w przypadku osoby poddającej się sesji TRE) w zakresie nastawienia do drżeń i skojarzeń, jakie wywołują, a czasem piętnują. Tego rodzaju zmiana kulturowa winna zachodzić zarówno wśród ludności cywilnej, jak i środowiskach zawodowych podatnych na kontakt z czynnikami trudnymi psychicznie, np. służbach mundurowych, tak by zrozumiano, że drżenie (również zamrożenie i brak reakcji) jest prawidłową, fizjologiczną reakcją, a nie oznaką słabości.

Nawiązując w tym miejscu do tytułu referatu, należy zauważyć, że nie ma powszechnie akceptowanego rozumienia, czym jest bezpieczeństwo.

W tzw. piramidzie Maslowa bezpieczeństwo, jak i zaspokajanie pierwotnych funkcji życiowych, jest traktowane jako podstawowa potrzeba człowieka. Wraz z rozwojem cywilizacji pojęcie to ewoluowało od prostych form indywidualnego zabezpieczania po współczesne systemy bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego. Bezpieczeństwo postrzegane jest również jako element jakości życia oraz jedno z dóbr publicznych, którego zapewnienie staje się obowiązkiem zarówno władz publicznych, jak i struktur pozarządowych. Ochrona tego co człowiek szczególnie ceni w sferze społecznej, ekonomicznej i kulturowej nie jest możliwa bez wysokiej jakości współpracy między poszczególnymi członkami i podmiotami danej społeczności [31]. Mówiąc o wysokiej jakości współpracy rozumie się tu m.in. przyjazne i otwarte relacje międzyludzkie nakierowane bardziej na codzienną egzystencję niż na konieczność przeżycia.

Niemniej zdarza się, że dana społeczność zaznaje masowego kataklizmu, wywołanego czynnikiem ludzkim lub spowodowanym coraz częściej siłami natury o gwałtownym przebiegu. Wówczas konkurencja w walce o zasoby, potrzebę uzyskania pomocy medycznej i materialnej, straty materialne są przyczyną masowej traumy. Powrót do normalnego funkcjonowania danej społeczności lokalnej wymagałby jak największej liczby jednostek, posiadających zdolność do rezyliencji. Zastosowanie wszelkiej pomocy (materialnej i psychologicznej) dla tak doświadczonej ludności może być rozszerzone o zastosowanie takiego narzędzia, jak ćwiczenia TRE, które mogą być nauczane i doświadczane przez liczną populację. Berceli opracował metody uzdrawiania skutków masowej traumy [32], z których z powodzeniem korzystał przy okazji swoich wizyt w Chinach, Izraelu czy Syrii i Etiopii.

Powyższe zagadnienia były jedną z przyczyn inicjatywy samorządu województwa kujawsko-pomorskiego oraz jego samorządów lokalnych do powołania Kujawsko-Pomorskiego Samorządowego Stowarzyszenia „Salutaris”, działające od 7 listopada 2012 r. Celem Stowarzyszenia jest finansowe wsparcie dla miast i gmin województwa w zakresie likwidacji skutków klęsk żywiołowych, katastrof i awarii. Jak deklarują członkowie organizacji, stanowi wyraz solidaryzmu i wzajemnego wsparcia w obliczu narastających zagrożeń ze strony gwałtownych zjawisk pogodowych oraz potencjalnych nadzwyczajnych zagrożeń. Należy nadmienić, że Stowarzyszenie nie zastępuje rządowych działań, lecz jest istotnym uzupełnieniem i wsparciem w nadzwyczajnych sytuacjach. Jedną z takich sytuacji była nawałnica w Borach Tucholskich w sierpniu 2017 r. Stowarzyszenie wówczas udzieliło pomocy finansowej i rzeczowej na kwotę ponad 1,5 mln zł. Na rok 2019 planowane są inne działania wspierające poszkodowanych mieszkańców województwa, w tym związane z propagowaniem ćwiczeń TRE.

Natomiast korzyści stosowania ćwiczeń TRE we współczesnym społeczeństwie odnoszą się, poza społecznościami lokalnymi, również do grup zawodowych. Jedną z najważniejszych umiejętności osób, które pracują w zawodach o podwyższonym ryzyku  i wysokim poziomie stresu (typu służby mundurowe) jest właśnie wspomniana już wyżej rezyliencja, oznaczająca  powrót do równowagi psychofizycznej niezależnie od tego, jak wymagające stoi przed osobą zadanie. Żołnierz, który przychodzi  do psychologa szuka pomocy w rozwiązaniu symptomów, jest mu trudno rozmawiać o doświadczeniu, ponieważ symptomy płynące z ciała nie pozwalają mu wrócić do równowagi. Ludzki organizm jest tak zaprojektowany, aby przeżywać i uczyć się z tego doświadczenia.
Na szkoleniach żołnierze, strażacy, policjanci  uczą się, jak w czasie zagrożenia regulować swój układ nerwowy w górę − co oznacza, w jaki sposób się zaangażować, aby przeżyć zagrożenie w stanie podwyższonej gotowości i maksymalnej mobilizacji układu nerwowego. Po zakończonym działaniu, pomimo tego, że sytuacja jest bezpieczna i akcja jest skończona  okazuje się, że u niektórych osób pojawiają się problemy ze snem albo poczucie skrajnego wyczerpania, czego przyczyną była emocjonalnie trudna sytuacja, gdzie pojawiły się m.in. wstyd i poczucie winy. Takie osoby odczuwają irytację i rozdrażnienie, są skłonne do agresywnych zachowań lub przerażone siłą własnych emocji izolują się od kontaktów  społecznych czy relacji rodzinnych. Czasem identyfikują się tylko z osobami, które przeżyły podobne wydarzenia, bo te osoby wiedzą, co jednostka przeżywa i tylko wśród nich taka osoba czuje się jak w domu,  stale opowiadając o tym wydarzeniu i w ten sposób odtwarzając wciąż niedomknięty cykl traumy.  Układ nerwowy pozostaje wciąż w pobudzeniu i  nie może powrócić do homeostazy.

Z punktu widzenia psychologii, w czasie ćwiczeń w danym obszarze działania zawodowego  żołnierze, policjanci, strażacy są uczeni, jak  regulować pobudzenie układu nerwowego w górę, aby  zmobilizować się do wykonania zadania, ale nie są nauczani regulowania owego pobudzenia w dół. Gdy żołnierz, strażak czy policjant jest  w akcji, pojawiają się emocje lęku i przerażenia,  zaaktywowane reakcją autonomicznego układu nerwowego, którymi zawiaduje część mózgu odpowiadająca przede wszystkim za zapewnienie jednostce przetrwania. Dzieje się to poza wolicjonalną kontrolą osoby. Żołnierze są wytrenowani, aby w sytuacji zagrożenia  mieć kontrolę nad autonomicznymi reakcjami i jednocześnie być w społecznym zaangażowaniu współpracując w grupie. Jednak nierozładowana reakcja pobudzenia w ciele i trwanie w chronicznym stresie lub zagrożeniu zmienia percepcję otaczającego świata i osoby. Tak wyszkoleni żołnierze myślą o sobie, że skoro przeżyli zagrożenie, to są mocni i wytrzymali, ale nie oznacza to, że posiadają dobrą rezyliencję. Pojawia się ona wtedy, gdy żołnierz, policjant czy strażak powróci ze stanu pobudzenia do stanu  równowagi wszystkich układów, gdyż  wtedy domyka się  neurologiczny cykl traumy. Jeżeli po 5 latach bycia w mundurze, żołnierzowi trudno przebywać z rodziną, jest wybuchowy i agresywny, to wskazuje to, że nie rozwinęła się rezyliencja tylko siła i wytrzymałość. Gdy po wydarzeniu żołnierz wraca do domu i odczuwa stan spokoju, to oznacza, że organizm reguluje naturalnie podwyższoną aktywację, co oznacza, że ma rezyliencje. Jeżeli jest frustracja, podirytowanie i szukanie spokoju w różnego rodzaju uzależnieniach i zachowaniach typu acting out oznacza to, że cykl nie został ukończony.

ZAKOŃCZENIE

Bezpieczeństwo lokalne jest pochodną sąsiedzkiej serdeczności, wrażliwości na ludzki los i braku pośpiechu. Dana społeczność winna być życzliwa i otwarta na współpracę, wolna od blokujących lęków czy negatywnych projekcji na przyszłość. Z punktu widzenia (neuro)biologii wymagana jest do tego aktywizacja brzusznej części nerwu błędnego. Z punktu widzenia fizjologicznego – mowa ciała i cała postawa ciała danej jednostki winna być otwarta i wyprostowana, charakteryzująca się pewnym stopniem zrelaksowania. Jej opanowanie wynika z dostępności w jej ciele do przeżywania różnych emocji, a nie blokowania okazywania jakichkolwiek uczuć.

Ćwiczenia TRE dla bezpieczeństwa lokalnego będą miały znaczenie zarówno na co dzień dla higieny systemu nerwowego, ale w największej mierze w przypadku czasu po kataklizmie (np. gwałtowanych i nieprzewidywalnych zjawiskach pogodowych: wiatrach, powodziach, czy opadach deszczu) zarówno dla społeczności cywilnej w powrocie do „normalności”, jak i członków ochotniczej straży pożarnej czy innych państwowych służb ratowniczych. Z kolei ćwiczenia TRE w codzienności zawodów typu służby mundurowe mogą stanowić uzupełnienie szkolenia zawodowego i podniesienie kompetencji zawodowych. Wydają się być również doskonałym uzupełnieniem metod stosowanych w takich instytucjach jak: Wojskowy Instytut Medyczny (Klinika Psychiatrii, Stresu Bojowego i Psychotraumatologii) w Warszawie czy oddziałach psychiatrycznych i leczenia stresu bojowego w wojskowych szpitalach we Wrocławiu i w Bydgoszczy.

Ich znajomość to pośrednie narzędzie do obniżenia kosztów przede wszystkim społecznych oraz w dłuższej perspektywie wydatków ponoszonych na zdrowie. Dają one możliwość doświadczenia poczucia bezpieczeństwa i sprawczości – sama wiedza, że zna się naturalne dla ciała narzędzie, które pomaga przywrócić równowagę i spokój jest wystarczająca. Ćwiczenia pozwalają odreagować w bezpiecznej przestrzeni działania podjęte (wykonane) w trudnych warunkach bądź będących efektem odruchów, na które nie miało się wówczas wpływu.

Zaletą tej formy regenerowania układu nerwowego jest jej koncentracja na odczuciach z ciała, a nie werbalizowanie przeżytych doświadczeń, co może prowadzić do wtórnej retraumatyzacji (i aktywacji „gadziej” części mózgu). Jak pisze S. Sadecka [33], terapia nie musi być tylko mówiona, gdyż ciało ma własną pamięć.

Piśmiennictwo

1. https://traumaprevention.com/about-dr-david-berceli/ [dostęp: 18.10.2018].

2. Van Dyk G (ed.). Military Psychology for Africa. Sun Press 2016, 177.

3. Scaer RC. The neurophysiology of dissociation and chronic disease. Appl Psychophysiol Biofeedb 2001;26(1):73-91.

4. Van der Kolk BA. Development truma disorder,Towards a rational diagnosis for children with complex trauma histories. Psychiat Ann. 2005;35(5):401-408, https://doi.org/10.3928/00485713-20050501-06 [dostęp: 10.12.2018].

5. Hornor G. Posttraumatic Stress Disordes. J Ped Health Care. 2013;27(3):29-38.

6. Trauma releasing exercises (TRE) involving Neurogenic Tremor Training as Adjunctive Treatment for PTSD: A Controlled Clinical Trial. https://traumaprevention.com/wp-content/uploads/2016/04/VA-Research-Announcement.pdf [dostęp: 18.09.2018].

7. Berceli D. Evaluating the effects of stress reduction exercises employing mild tremors: a pilot study [dissertation]. Phoenix (AZ): Arizona State University; 2009, https://traumaprevention.com/wp-content/uploads/2015/06/Berceli.2009.pdf [dostęp: 10.12.2018 r.].

8. Salmon M. Report. Introduction of TRE To 23 staff and 120 Children of SOS Children’s Village, Cape Town South Africa, 2012, materiał pozyskany na warsztatch superwizyjnych TRE z dr Salmon Nov 2018.

9. Salmon M. Interim research report. Pilot TRE Research program with Chrisalis Academy Students Cape Town South Africa, 2013, https://treforafrica.com/wp-content/uploads/2018/03/Chrysalis-Girls-Research-Report-Melanie-Salmon.pdf [dostęp: 10.12.2018].

10. Nissen M. Wykorzystanie TRE w pracy z osobami ze stwardnieniem rozsianym w Duńskim Towarzystwie Stwardnienia Rozsianego, In: Berceli D (ed.) Shake it off. Wytrząśnij to. Centrum Pracy z Ciałem Joanna Wołoszczuk, Koszalin 2018, 97-113.

11. Ingoni RC. Ośrodkowe generatory rytmu jako element mechanizmu powstawania drgań, In: Berceli D (ed.) Shake it off. Wytrząśnij to. Centrum Pracy z Ciałem Joanna Wołoszczuk, Koszalin 2018, 27-34.

12. Corrigan F, Holstege G. Drżenia i trauma: pień mózgu, emocjonlany układ ruchowy i powrót do zdrowia po urazach psychicznych, In: Berceli D (ed.). Shake it off. Wytrząśnij to. Centrum Pracy z Ciałem Joanna Wołoszczuk, Koszalin 2018, 35-50.

13. http://traumaprevention.com/research/ [dostęp: 11.12.2018].

14. Salmon M, Scurr W. TRE Pilot Project with School Children, Cape Town, 2013, materiał pozyskany na warsztatch superwizyjnych TRE z dr Salmon Nov 2018.

15. Berceli D, Salmon M, Bonifas R, Ndefo N. Effects of Self-inducted Unclassified Therapeutic Tremors on Quality of Life Among Non-professional Caregivers: A Pilot Study. Glob Adv Health Med. 2014;3(5):45-48; https://doi.org/10.7453/gahmj.2014.0032 [dostęp: 01.10.2018].

16. McCann T. An Evaluation of the Effects of a Training Programme in Trauma Release Exercises on Quality of Life. praca magisterska, Cape Town, South Africa: University of Cape Town; 2011; https://treforafrica.com/wp-content/uploads/2015/10/McCann.2011.pdf [dostęp: 09.12.2018].

17. Moore M, Brown B, Money N, Bates M. Mind-Body Sklills for Regulating the Autonomic nervous System, Defence Centers of Exellence for Psychological Health and Traumatic Brain Injury, June 2011, ver.2., https://traumaprevention.com/wp-content/uploads/2015/06/DCoE.2011.pdf [dostęp: 11.12.2018].

18. Berceli D (ed.). Shake it off. Wytrząśnij to. Centrum Pracy z Ciałem Joanna Wołoszczuk, Koszalin 2018.

19. Berceli D. TRE w wojsku, służbach ratowniczych, policji i straży pożarnej, w: Berceli D. (red.), Shake it off. Wytrząśnij to. Centrum Pracy z Ciałem Joanna Wołoszczuk, Koszalin 2018, 163-169.

20. Balsley Ch. TRE a zmniejszenie napięcia, zwiększenie sprawności, rehabilitacja po urazach fizycznych oraz zwiększenie elastyczności, In: Berceli D (ed.). Shake it off. Wytrząśnij to. Centrum Pracy z Ciałem Joanna Wołoszczuk, Koszalin 2018, 171-175.

21. http://hutsforvets.org/ [dostęp: 18.09.2018].

22. http://www.onemaps.org [dostęp: 18.09.2018].

23. http://vitalwarrior.org [dostęp: 18.09.2018].

24. http://campus.milak.at/ [strona w języku niemieckim] [dostęp: 18.09.2018].

25. Block J. Ego-Resilience through Time, Paper presented at the Biennal Meeting of the Society for Research in Child Development (New Orleans, LA, 1993, March, 25-28); https://eric.ed.gov/?id=ED356879 [17.09.2018].

26. Werner E. High-risk children in young adulthood: a longitudinal study from birth to 32 years; Am J Orthopsychol. 1989;59(1):72-81.

27. Junik W. Zjawisko rezyliencji – wybrane problemy metodologiczne, w: Resilience. Teoria-badania-praktyka. Junik W (ed.). Warszawa: parpamedia, 2011, 49.

28. Dzierżanowski M. Jak się nie dać przeciwnościom losu? Tuż przed największym sukcesem przychodzi największa trudność. https://www.focus.pl/artykul/jak-sie-nie-dac-przeciwnosciom-losu?page=1 [dostęp: 12.09.2018].

29. Luthar SS, Cicchetti D Becker B. The construct of resilience: A critical evaluation and guidelines for future work, Child Develop 2000;71(3):543-562 za: http://pedagogikaspecjalna.tripod.com/notes/resilience.html [12.09.2018].

30. Curtis WJ, Cicchetti D. Rozwijanie badań nad rezyliencją w XXI wieku: rozważania teoretyczne i metodologiczne w ocenie biologicznych składników rezyliencji. Audiofonolog 2004;25:65-91, http://ptnzs.org.pl/audiofonologia/AUDIOFONOLOGIA_TOM_XXV_2004/4_John_Curtis.pdf [dostęp: 17.09.2018]

31. Potoczek A (opr.), Bezpieczeństwo lokalne – problemy teorii i praktyki; materiał informacyjny SALUTARIS, Toruń 2018; 1, 14-15.

32. Berceli D. Neurogenes Zittern. Eine ko:rperorientierte Behandlungsmethode fu:r Traumata in grossen Bevo:lkerungsgruppen A body-oriented treatment for trauma in large populations. Trauma und Gewalt 2010;4(2):148-156.

33. Sadecka S. A gdyby zapytać Twoje ciało? – O terapii nie tylko mówionej”, http://opsychologii.pl/a-gdyby-zapytac-twoje-cialo-o-terapii-nie-tylko-mowionej.html [dostęp: 31.07.2018].

Konflikt interesów:

Autorzy deklarują brak konfliktu imteresów

Adres do korespondencji:

Edyta Płaskonka-Pruszak

e-mail: edyta.plaskonka@gmail.com

Nadesłano: 10.10.2018

Zaakceptowano: 12.12.2018

Ryc. 1. Emocje i symptomy między wytrzymałością a rezyliencją.

Źródło: opracowanie własne na podstawie wykładów na kursach i seminariach J. Wołoszczuk oraz D. Bercelli’go.